|
Przeczytalem wywiad z mezam bylej prezes i to jest przegiecie.
Ja sie zgadzam z tym, ze trzeba jej uprzykrzac zycie. Niekt nie mowi o przemocy. Ale takie ocenianie kancelrai w google to juz czytsa przyjemnosc. trudno jak ktos firmuje swoim nazwiskiem kancelarie a nazwisko zeszmacil to do kogo pretensje? A zeszmacila marzenka i dobrze o tym wie bo uzywa nagle nazwiska meza.
Kancelaria nie zarabia na siebie? Chyba normalne jak wlasciciel jest zamiesznay w gruby przekret. Dziwne jakby ludzie ludzie przychodzili.
"Ostatni przelew pokrywał jedynie VAT od wystawionych Wiśle faktur. Jestem pewien, że w grudniu nie wzięłaby żadnych pieniędzy" I on tak na serio? Mowa o grudniu ostatnim z 30 miesiecy? Dobra kobieta. 29 miesiecy kradla ale w ostatnim juz mniej. Jakos zapomina dodac ze zlozyla rezygnacje w grudniu.
Brednie o gazetce i jej kosztach. Nikt nie mowi ze to bylo drogo (moze bylo a moze nie). Zarzut dotyczy tego ze placila mezowi przed pilkarzami.
Najpierw trzeba bylo splacac pilkarzy (np Arsenica) i go sprzedac. A potem z zyskow splacac reszte pilkarzy. Oczywiscie przy normalnym zarzadzaniu bo znajac Sarapate-Czekaj to pewnie te pieniadze sie rozeszly
Wniosek z wywiadu jest jeden: idealnie sie dobrali z mezem. Wiecej takich wywiadow i wiecej niech przypominaja o sobie.
|