TommyTSW napisał(a):

|
Myślę że Królewski nie wskoczył do Wisły się topić, a artykuł KS to festiwal pychy i braku szacunku dla tych co dalej walczą za Wisłę.Róbcie sobie z niego bożka, rydzyka, całujcie po stopach, doceniam go za pewne sprawy, ale nie ufam i tyle.
|
Po pierwsze, przypominam, że za syf nie jest odpowiedzialny Vanna Ly, ale ekipa, która Wisłę temu człowiekowi prawie opchnęła. Do tego się ni odniosłeś.
Nigdzie, w żadnym punkcie mojego posta, nie ma cienia kreacji Stanowskiego na bożka, któremu należy całować stopy.
Wyraźnie napisałem, że brakuje w tekście opisu działań Socios (chociaż, jak się można z niego dowiedzieć, jeden z naszych ratowników, zupełnie niezależnie spotkał się z zarządem i o tym opowiedział). Z drugiej strony, jestem w stanie to wybaczyć, bo tekst mocno ukierunkowany jest na to, jak szybko doszło do uporządkowania spraw w Wiśle na tyle, żeby odzyskać licencję. Bez zaangażowania poważnych ludzi, zapewne nie dałoby się tego w tak krótkim okresie zrobić. A to był/jest klucz do tego aby cokolwiek zrobić w przyszłości.
I niestety przypuszczam, że nawet Socios miałoby problem z udźwignięciem takiego bajzlu.
Festiwal pychy i braku szacunku, to faktury od DD i MS.