|
Wnioskując po cenie w jakiej był magazyn i to jak zapychano nim każda akcję (czytaj rozdawano za darmo) wnioskuję że bardziej niż o zarobek na jego sprzedaży chodziło o maksymalizację nakładu (czytaj zarobku ikropki) i ogólnie pojętym splendorze. Na pewno nie chodziło o wygenerowanie maksymalnego zysku i oszczędności. A już wydawanie go w momencie w którym z klubem było źle świadczyło o tym że Sarapacie niekoniecznie chodzi o zarobek.
Poza tym, czy tylko ja nie potrafiłem dostrzec punktu dystrybucji magazynu na piętrze trybuny D?
|