Cytat:
O jakiej stabilizacji mówisz?
Te klękanie przed żydami to dla Ciebie stabilizacja?
Dla mnie ten nepotyzm,kolesiostwo,obkładanie obywateli co rusz nowymi podatkami powoduje to ,że nie mógłbym spojrzeć w lustro głosując na oszołomów czy to z PO czy PIS-u.
|
Boję się po prostu, że jesli nie wygra PiS to wygra jakieś PO, N lub Biedroń.
PO = tez nakładanie podatków + podniesienie wieku emerytalnego i brak 500+. Sami mówili, ze ot jest nierealne. Także już wolę te podnoszenie podatku i socjal dla ludzi (niech chociaż niektórzy z tego skorzystają) niż podnoszenie podatków i brak socjalu.
Te partie też atakują kościół, nie widza nic złego w sztukach obrażających moją wiarę, sa pro gejowskie, promują parady pedałów (Adamowicz, Trzaskowski, Biedroń), są złodziejami do potęgi (niewazne, że w PiSie tez sa tacy ludzie, wszedzie są ale znamienne jest, że sa takie osoby jak Gronkiewicz, Zdanowska czy Adamowicz. To sa jawni złodzieje i przekrętasy. Pokaż mi w PiSie takich ludzi, którzy na taką skalę odpieprzają cyrk).
Dzięki rządom PiSu wiem też, że nie będzie w Polsce ani ekoterroryzmu, ani przyzwolenia na aborcję (Biedroń już to dziś zapowiedzial, ze chca aborcji do 12 tygodnia ciąży).
Wiem też, że o ile robią galę Amerykanom to chociaz potrafią się postawić UE i Niemcom.
Wiem, że PiS się wziął za okradanie państwa z VATu, a to majątek, który wypompowywali PO i kolesie z państwa.
Także to jest ta stabilizacja. Wiem na czym stoję. Nie jest idealnie, nie ma gruntownych zmian na wielu polach ale jest lepiej niż za PO. Nawet tym socjalizmem, 500+ i podnoszeniem płacy minimalnej coś ciągną do góry.
Wiem, że będzie kult patriotyzmu w Polsce i nikt nie dostanie pałą w plecy czy z buta na mordę bo przyjechał 11 listopada do Warszawy świętować niepodległość.
Rządy PO już przeżyłem. Nowoczesne i innych oceniam jako spadkobierców PO. I za takie rządy dziękuję. Nie chce powrotu do tego wszystkiego co Ci wymieniłem. Na serio wolę to mniejsze zło niż kolejne lata bagna.
Może być lepiej ale nie jest źle. Nie ma się co łudzić obecnie, że nastąpi wielka zmiana. Jest to melodia dalekiej przyszłości.