Ale zwróć uwagę że nie walnąłem na oślep , tylko na wszelki wypadek poprosiłem o doprecyzowanie
a co do Wolfiego , no cóż, wymieniaj , wymieniaj
myślisz że wystarczy potrenować i nigdy już sie nie s.......i ?
punktowałeś u mnie po tym jak broniłeś Kiko , i szczerze się dziwiłem że 80% forum uważa cie za debila , ale coraz częściej się przekonuje że trzeba do Ciebie pisać jak do Brylanta...
no to zaczynamy uwaga:
strzelenie (zakończone sukcesem) rzutu karnego to funkcja wielu zmiennych , na szybko (kolejność przypadkowa):
a - technika (w rozumieniu umiejętność)
b - szczęście
c - odporność psychiczna
d - presja (stawka meczu)
e - zmęczenie fizyczne
f - jakość bramkarza
łatwo możemy stworzyć wzór
F=a*b*c*d*e*f
można oczywiście dyskutować czy i na ile mamy wpływ na b,c,d,e,f
ale na potrzeby tej dyskusji przyjmijmy że są to parametry stałe
już mając wykształcenie na poziomie gimnazjalnym , a może nawet podstawowym (nie znam aktualnego programu , jak kończyłem jeszcze 8-klasową podstawówkę) widać że zmiany parametru a , mają wpływ na skuteczność wykonania rzutu karnego
oczywiście nawet trenując karne 3 godziny dziennie (poprawiając parametr a) nie mamy gwarancji strzelenia bramki , ale jak widać zdecydowanie zwiększamy szansę strzelenia bramki
C.B.D.O.