Dementuję. Z niczego się nie wycofałem. Od początku odnoszę się wyłącznie do poniżej zacytowanego posta i jego tezy, że problemy z karnymi to efekt braku/zbyt małej ilości ćwiczeń:
doktor granat napisał(a):

|
Niech ze trzech grajków weźmie się do nauki strzelania karnych, przecież tego się można nauczyć tylko trzeba chęci i ćwiczeń. [...] - tego można się nauczyć jak się chce.
|
To jeden z moich ulubionych mitów, zaraz obok tego tłumaczącego każdą porażkę tym, że "za mało biegali". Wczoraj widziałem zresztą analizę wyników statystyk biegowych naszej ekstraklasy, z której wynika, że bieganie ma się w niej nijak do wyników. Co zresztą jest tylko potwierdzeniem tego, co zauważono wcześniej już w paru ligach na zachód od nas.