Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37023
Stary 03.02.2019, 17:56
Cytat:
Ok, piszesz zeby dążyć, z drugiej strony piszesz, zeby glosowac na PIS, bo mniejsze zlo. Gdzie tu te dazenie? W Polsce zeby w ogole zaczac jakiekolwiek dazenie to najpierw trzeba by bylo kompletnie zaorac scene polityczna, zmienic caly system. Bez tego popisowego szamba i ich przystawek, ktore nie robia nic od 30 lat.
Trzeba działac radykalnie ale nie zbyt radykalnie. Przykład chociażby Ukrainy pokazał jak można zdestabilizować państwo. Oczywiście tam ruski swoje zrobiły ale ogólnie Ukraina to trochę taka Polska. Pomieszanie z poplątaniem. Na wschodzie komuchy, na zachodzie banderowcy przemieszani ze zwolennikami UE i ogolnie zachodu a do tego np Krym gdzie większość obywateli to byli Ruscy. No i zaczęło się od dążenia do wejścia do UE, stąd te majdany i inne rzeczy, a ruski jedynie wykorzystały okazję i zrobiły co zrobiły.
Dlatego nie da się przyspieszyć jakby. Rozwój musi być naturalny. Czy się chce praw dla pedałów czy czegoś innego to zasada jest zawsze ta sama. Najpierw się bierze paluszek (tolerancja) a później cala rękę (śluby, adopcja). No i to samo jest z polityką i odzyskiwaniem Państwa. Po pierwsze trzeba mieć elity, struktury. My teraz nie mamy nic. Mamy odradzające się elity i trochę mądrych ludzi Jak Michalkiewicz czy inni. Mamy ciekawe osoby jak Braun i inni. Ale dalej to jest za mało. Na pewno nie ma też elektoratu pod to. Jest taki ogrom tych mniejszych ruchów - Korwin-RN-teraz Gwiazdowski itd itd że póki co to moim zdaniem z tego się nic nie da ulepić.

Także póki co dla mnie mimo wszystko PiS najlepszy bo na ten moment daje stabilizację pod pewnymi względami. Zagłosowanie na PO i bandę to grzech a zaglosowanie na innych to po prostu póki co zmarnowanie głosu. To nic nie da.
Potrzeba czasu, pracy u podstaw, zmiany mentalności, wykształcenia konkretnych elit. struktur w całym kraju, jednolitego myślenia (koalicje ludzi ideowych, tak skrajnie różnych jak Winnicki, Korwin i Liroy nic nie dadza, to się rozpadnie) Tarcia to są nawet w jednomyślnych, ze tak powiem partiach gdzie sa gierki o władze a co dopiero wśród tak różnych srodowisk i gdzie jeszcze nie ma lidera... Także trzeba własnie do tego lidera, który wszystko ogarnie i nie wolno się dzielić na x partii i grup bo to nic nie da.
Takie mam zdanie. To się wykształciło na przestrzeni ostatnich 15 lat. Może za rok mi się zmieni, zobaczymy. Póki co tak myślę, i do tego co napisałem potrzeba lat i prawdziwego przelomu i jak to za mojego życia się stanie to będzie dobrze.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.