Cytat:
|
To pytanie było chyba do Jaroo. Wg Twojej definicji jego ulubiona partia nie zalicza się do prawicy, więc może nie być zadowolony, ciekaw jestem, co on myśli o takim opisie
|
Ja sie zgadzam z tym co napisał TSWojtas. PiS nie jest moją ulubioną partią tylko jak patrze na obecną scenę polityczną to jesteśmy skazani na ich rządy, o ile chcemy zacząć budować lepszą Polskę. Póki co nic lepszego od PiSu nie ma, nie ma nic co da gwarancję zmian. Oczywiście można isć jak JKM do PE ze słowami, że rozwali ten burdel od środka ale jest to tylko populizm. Tak samo jak Andruszkiewicz, który podawał się za antysystemowca, a nagle się zacząl miziac z PiSem bo mu nie wyszedł romans z Kukizami (po tym jak zdradził RN). Dlatego to jest stracony głos (kiedyś myślałem zupełnie odwrotnie) głosować póki co na ludzi niesprawdzonych, jak się często okazuje oszustów, ludzi niby ideowych a bez idei. To już lepiej niech rządzi ten PiS to chociaż jesteśmy zabezpieczeni od homo państwa, aborcji i innych lewackich pomyslów czy jawnego robienia laski komu się da z państw zachodnich z UE wlacznie, bo przecież dobry Polak to taki Polak, który daje się kopać m.in. tym szwabom z UE.
Stoję też po prostu w negacji do tego co robi stary układ. I sobie to układam w calość chronologicznie. Skoro komuniści byli źli, dobry był Pilecki czy Nil. Później komuniści walczyli z Polską, chcieli ją okupować, udało się to po 44 roku. Komuniści zrobili PRL ze zdrajcami Polski (innymi Polakami), nie mówiono nic o Pileckim czy Nilu (tzn skazano ich na śmierć tak w ogole w tym PRLu), później na koniec tego PRLu główne skrzypce grali Jaruzelski i Kiszczak, którzy ani w tym PRLu ani po 89 roku dalej nie chcą czcić Pileckiego i Nila. Czyli to jest wszystko jawnie, że oni są "tamci", oni tzn Kiszczak i Jaruzel to zdrajcy. No a popychadłem tych zdrajców staje się Bolek Walęsa, na którego są papiery np. w szafie Kiszczaka. Bolek, który zafundował całemu PRLowi komunistycznemu miękkie lądowanie, nikt nie odpowiedział za żadne czyny przeciw Polakom i ten Bolek dalej nie czci Pileckiego czy Nila. Dalej mamy znowu PZPR bis czyli Millery czy Kwaśniewskie u wladzy, później jakiś pomiot WSI niejaki Komorowski i dalej są to ludzie, którzy mają gdzieś naszych bohaterów narodowych, wolą się spuszczac nad żydowskim powstaniem w getcie... wola udawać, że sa twardymi antykomunistami, którzy walczyli z nimi z całych sił ale jakoś im nie przeszkadza nic co związane z Jarusleskimi i Kiszczakami. Pomijają jakiekolwiek tematy dekomunizacji i obrania jakiegoś "polskiego" kursu.
Kolejno cała ta kasta popiera np KOD i SBeków, którzy strajkują przeciwko... komunie w PiSie. No to wniosek moge mieć tylko jeden. Z Ludźmi z tej kasty nie chcę mieć od czynienia i zawsze będę robił na przekór im. Bo uważam, że oni sa odpowiednikiem tych zdrajców, nazistów, komunistów, PZPRowców, tego wszystkiego co było złe i spotykało Polskę w XX wieku.
Czemu mają taki ból dupy na ten PiS i Jarka? Pewnie dlatego, że PiS im wchodzi w ukłąd, chce jakichś zmian (jak dla mnie za malych ale lepsze to niż nic) i chce mówić o zdrajcach. A tamtym to nie pasuje bo sami są zdrajcami.
Także wybór jest prosty. Skoro zdrajcy tak się pienią na PiS to musi coś w tym PiSie być dobrego.
Ale nie jestem idiota z kolei, który będzie sobie dawał ręce ucinać za PiS bo wiadomo, ze tam też są szumowiny, zwykli karierowicze, oszuści, pajace jak w TVP, którzy by w dupę weszli Kurskiemu czy Kaczynskiemu, po prostu idioci. Albo nie jestem glupkiem, żeby firmowac swoją osobą jakąs babę co się nazywa Pawłowicz, która ok jest profesorem ale jest taka tępa, zacietrzewiona, że ręce opadają. Dla mnie to jest taki babski pisowski Hadacz i to jest tragedia, że takich krzykaczy jak on czy ona się toleruję. Takie patologie powinno dla własnego dobra, wykaszać ich srodowisko. Bo to wstyd. Tak samo jak wstyd jest aby mieć poglądy prawicowe, chodzić do kościoła i udawac, że kościół jest tylko cacy, że brak opodatkowania ksieży, że cennik w kościele za różne sakramenty albo pedofilia to wstyd. Bo to jest hipokryzja po prostu aby udawać kogoś ok a w swoim najbliższym środowisku przymykać oko na patologię.
Dlatego mówienie, że jest to moja ulubiona partia jest niepotrzebne. Po prostu tak to sobie przekminiłem, ze na chwilę obecną jest to jedyna siła, która moze postawić jakiś opór zdrajcom, i która coś gwarantuje (np brak homopropagandy, brak blaznowania przed UE, szczątkową dekomunizację) oraz i jedyni sprawdzeni ludzie przez czas, a nie jak Korwiny, Kukizy i RNy gdzie co wybory to rewolucja i startują pod inna nazwą i z nowym składem w 50% bo drugie 50% poszło sobie do innych partii i zdradziło te swoje sztywne ideały, które mówili, że mają.
Zawsze jak coś robię to staram się to robić intensywnie. I życie mnie nauczyło, że nie warto się jakoś emocjonalnie angażować w politykę, ufać tym ludziom. Trzeba jakieś zaufanie wykazać ale nie bezgraniczne. Zauwazyłem ilu tam jest zdrajców, ilu jedno mówi a robi drugie. Dlatego nigdy takich ludzi nie będę firmowal swoją osobą. Popieranie kogokolwiek to jest z mojej strony jedynie wybór na obecną chwilę. Nigdy był takim żelaznym elektoratem nie chciał zostać...
Cytat:
|
Głosowanie non-stop na tych samych oszołomów z Pis-u i Platformy to jest dopiero tragedia.Nic się w tym kraju nie zmieni jak większość dalej będzie głosować przeciw a nie za daną partią jak dotychczas.
|
Tez miałem takie naiwne myślenie jak Ty kilka lat temu. Ale prawda jest taka, ze póki co nie ma innego wyboru niż PO-PiS. Mamy taki podział w Polsce i pozostaje się jedynie opowiedzieć za którą ze stron. Inaczej oddaje się głos na inny "PO-PiS" (np RN/Korwin-Razem) i to niesprawdzony "PO-PiS". Smutne ale taka jest prawda. Ja już tyle razy miałem nadzieje i tyle razy się napalałem, że doszło do mnie, ze nie ma dobrego wyboru póki co.
Przez ostatnie 10 lat przewinęło się przez tą prawą/konserwatywną.narodową scenę polityczną tyle osób, tyle nadziei a zarazem tylu oszustów i ludzi roztwaniających zapał ludzi, szczególnie młodych ludzi, ze aż mi wstyd za nich.
Ile razy już Korwin zostawał prezydentem czy wchodził do sejmu? Co on tam w tej UE zrobił, rozwalił ja od środka? Nie. To po co takie głupoty i taki populizm gadać. Czy taki czlowiek, który nie umie realnie ocenić swoich sił będzie dobrym zarządcą kraju?
Wipler. Ktoś go jeszcze pamięta. Kolejna niespełniona nadzieja białych.
Wilski, Żółtki i inni. Po sukcesie, jednym z niewielu,wtedy jeszcze KNP, i wejściu do PE oni się dzielą. Ja .......ę. Zamiast na sukcesie i po nim budować wielką siłę z Korwinem to oni się rozdzielają. Przecież to śmieszne, wstyd.
Cale narodowe środowisko, które poszło do Kukiza i się podzieliło. Tak się robi?
Marian Kowalski, przecież to jest zwykły cieć, którego chcieli wykreować na przywódcę bo jest dobrym mówcą, a karierę zakończył tak, ze nieźle popajacował z tym Chojeckim i stał się taką babcią plotkarką w jego tv. Żenada.
Caly Kukiz, który też się już rozpadł właściwie. To jest ok?
Start w wyborach do PE i prezydenckich 4 lata temu na oddzielnych listach wszystkich tych niby antysystemowych kandydatów? To jest dojrzalosć tych ludzi, którzy pajacują, robia kampanię i mobilizują ludzi dla 0,5 albo 2% głosów?
Jeśli PO-PiS to system to tak samo cały doł polskiej sceny politycznej jest systemem, który swoim brakiem ideowości i niechęcią do porozumienia się oraz podziałami co kilka lat (w obrębie swojej grupy/partii) działa na korzyść tego systemu u góry bo realnie nawet jak takie Korwiny wejdą do PE, to czego od nich wymagać? Nadal sa za mali aby coś zrobić. A jak takie RNy wejda częściowo z Kukizami do sejmu Rp to co moga? Nic nie mogą.
Nie ma ani przywódcy, który to pociągnie, ani grupy ludzi, która jest zdolna zbudować duże poparcie. A jest za to marnotrawienie czasu, kapitalu ludzkiego bo co wybory to rozłamy czyli znowu zamiast kroku do rpzodu to krok do tyłu i przez 10-30 lat istnienia walka o 1-3% (jak Korwin czy RN). Żenada. Nieodpowiedzialni ludzie i tyle w temacie. Nie elita, tacy sami jak Po-PiS.
No i na kogo tu głosować? Na ludzi, którzy po prostu fajnie umieją pogadać, uderzyć w ten taki ton patriotyczny, przemówić do młodych ludzi, do tych zbuntowanych? Tylko co dalej skoro za tym nie idzie tak na prawde żaden honor, nie idą czyny. To jest taka sama walka o stołki, taki sam profil jak na górze w PO-PiS, też jest wódz czy jakaś grupa wodzów, linia partii, klotnie o stołki bo w Po chociaż za mordy do czasu ich trzymal Tusk a w PiSie trzyma Kaczyński.
Także już lepszy ten PO-PiS niż kolejny oszuści, którzy nie dość, że nic nie zrobią to znikną za 4 lata.