regan napisał(a):

Prowokacja - tak. Czy nędzna? Taka sobie, może skuteczna. Tak samo jak pisał "Jak nie pójdzie 10 tys. koszulek z Błaszczykowskim to nie było warto" czy coś takiego. Gościu próbuje wjechać na ambicję i jeśli choć jedną osobę to zmobilizuje do kupna biletu to dla mnie na plus. Przecież słowa "Widocznie to nie taki ważny klub" to ewidentna przynęta, żeby kilkaset osób powiedziało "Że co? Potrzymaj mi piwo!" i poszło po karnet.
Ogólnie uważam że obecnie Stanowski dobrze życzy Wiśle. Nie że z dobrego serca czy miłości do Białej Gwiazdy. Po prostu od kiedy się w to zaangażowali jego kumple to chce móc z satysfakcją i pewną wyższością móc powiedzieć "Widzicie? Da się? Da się!" i w jakiś sposób się pod ten sukces podpiąć i móc wysmażyć jeszcze z 10 artykułów, że Stano i Leśny to debeściaki.
Jak dla mnie, dopóki z tego wynika coś dobrego dla Wisły, to nie mam nic przeciwko.