stary dziad napisał(a):

|
Na sto procent LMM był członkiem RN Wisła SA .Jakie są obowiązki członka RN ? Doczytaj sobie i możemy wtedy pogadać .Jakby je wykonywał należycie to może nie doszłoby do wielu negatywnych rzeczy ( w tym podpisania tak nieprecyzyjnej umowy sprzedaży) . Kary wymierzać nikomu nie mam zamiaru (to nie moja profesja) Ale mam prawo wyrazić swoją opinię na temat tego wywiadu i komentarzy do niego .
|
Gwoli sprawiedliwości - SA ani jej rada nadzorcza nie mają wiele do transakcji zawieranych między TS a osobami trzecimi.
Jedyną możliwością, w której RN mogłaby cokolwiek się wtrącać do transakcji sprzedaży akcji SA byłoby uzależnienie w statucie SA zbycia akcji imiennych od zgody spółki i przekazanie związanych z tym kompetencji radzie. Nigdzie nie przedarła się informacja o tym, żeby takie zastrzeżenie w statucie SA było.
Co do tego, że nadzór RN nie był sprawowany należycie, nie ma dyskusji, ale zachowajmy przy tym resztki uczciwości.
Inna sprawa, że z punktu widzenia corporate governance cały nadzór w tym układzie był z założenia do kitu, bo radę powoływały (i w każdej chwili mogły odwołać) osoby, które podlegały nadzorowi z racji łączenia stanowisk w zarządach SA i TS. Taki nadzór to fikcja już nawet niezależnie od tego, kto w tej radzie zasiadał.