luke1906 napisał(a):

|
W zasadzie to nikt ze środowiska jeszcze nie przyznał wprost, że jest problem z gangsterką. Wszystkie wywiady to albo brak odpowiedzi albo wymijające komentarze na ten temat. Nie macie wrażenia, że ludzie się po prostu boją o własne/rodziny zdrowie?
|
A może nic nie mówią, albo
"nie widzą" problemów z gansterką (jak Kwaśniewski), bo po prostu sami są w to umoczeni?
Nikt nic nie mówi o mafii, bo
wszyscy się boją.

Miętta-Mikołajewicz boi się Wawro i Szymańskiego (bezpośrednich protektorów Miśka). Ci dwaj boją się Zielaka. Wawro aż uciec musiał.
Misiek się boi tak, że aż zdjęcie z małą córką opublikował, na którym pokazał, że to Dukat sam był konfidentem, a nie obaj. Misiek tak się bał oskarżenia o bycie kondfidentem, że aż chował się za mała córką. A w więzieniu go w izolatce chronią (Jadczak napisał o izolatce, a nawet nie umiał skojarzyć dlaczego).
Wszyscy się boją i każdy oczywiście niewinny.
Dla przypomnienia: