willow napisał(a):

|
Prawnikiem nie jestem, nie mniej arbitraż jest często wpisywany w kontrakty firmy, w której pracuję z klientami. Co prawda są to przede wszystkim Wiedeń lub Zurych ale mniemam, że Stockholm rządzi się podobnymi prawami. mogę potwierdzić, że są to ogromne koszty, który musi ponieść powód przed rozpoczęciem postępowania (ok 70.000,-- nawet do 100.000,-- euro). Nie sądzę, żeby Hartllinga było na to stać i żeby miał w ogóle na to ochotę.
|
Cenna wskazówka. Swoją drogą ile już czasu minęło od ostatniego wystąpienia Hartlinga w mediach? Ponad 2 tygodnie? Może powoli znika ze sceny, jak sam Vanna...