ja troche z innej beczki - pamietacie tego jugola Jovanovica

? czy nie bylo tak ( pise z pamieci- nie chce mi sie szperac po googlach) ze polskie prawo - lekarze - pzpn zezwolil na rozwiazanie kontraktu ze wzgledu na chorobe i mozliwosc klaectwa smierci czy tam cos - i wszystko bylo ok - a tu nagle gdzies w europie znalazl sie jakis lekarz co znow to podwazyl - i ze moze grac itp itd - no itrzeba bylo bulic gruby hajs na tego przecietniaka

? ... zeby tu nie bylo cos podobnego