regan napisał(a):

Nie chodzi o związek emocjonalny, bo takiego prawie nigdzie nie ma.
Araby kupują i sponsorują kluby na zachodzie nie z miłości tylko mają inne korzyści jak ekonomiczne, biznesowe bądź prestiż.
W naszym przypadku nie widzę póki co żadnych przesłanek, żeby jakiś arabski inwestor tu wchodził, bo ani nie robią ekspansji na nasz rynek, ani nie mają tu biznesów, poza Kebab&Falafel ani nasza liga nie jest prestiżowa w porównaniu do zachodnich, nigdzie poza Polską masowo jej się nie ogląda, więc nie ma żadnych przesłanek, żeby ktoś tu wchodził.
Raczej według mnie lipton, ale zobaczymy co się wydarzy
|
Kontrakty na LNG, Biuro operacyjne QA we Wrocławiu, loty do/z Polski, nieruchomości (głównie Warszawa)
No rzeczywiście same kebaby^^