|
Exofan nie wiem w jakim prawie spółek siedzisz, ale na pewno nie polskim. Wpis dotyczący zmian w zarządzie spółki akcyjnej ma charakter deklaratoryjny. Członkiem zarządu jest się od momentu powołania przez uprawniony organ, a nie od chwili ujawnienia tego faktu w rejestrze. To, że ktoś nie figuruje w KRSie nie znaczy, że nie jest członkiem zarządu spółki. Sąd żadnych informacji o zbyciu akcji nie ma, bo musiałoby to zostać zgłoszone (pytanie przez kogo skoro stary zarząd złożył rezygnację, a nie wiadomo czy akcjonariusze powołali Pietrowskiego, czy też on sam uznał, że jest p.o. prezesa). Wisłocki jest zatem prezesem i ma pełną moc decyzyjną, nie ma jej natomiast ani Piggi ani Gołda, mimo że dalej są wpisani w rejestrze.
|