Zdaję sobie w pełni sprawę, że niemożliwością jest, abyś - zwłaszcza publicznie - się konkretniejszą wiedzą podzielił.
Chciałbym Cię zapytać, bez cienia podtekstu, uczciwie jak dobrego gościa, bo nie mam żadnych powodów zakładać u Ciebie złej woli.
Czy Twoim zdaniem istnieje "problem Sharksów" ? Tzn mówiąc dokładniej, czy to się wszystko samo rozejdzie po kościach, sprawy będą się toczyć swoim rytmem, Wisła odzyska blask, czy jest ktoś (bądź grupa "ktosiów") którzy są dla Wisły zagrożeniem.
Jak też widzisz SKWK ? To ich koniec, czy są ciągle niezbędni i z czasem odzyskają wpływy? Czy socios mogą przejąć ich miejsce ?