Vinci napisał(a):

Widzę, że możemy spodziewać się na rynku książki z minionych wydarzeń. Tyle tylko, że nadal nie było finału...
|
Królewski coś pisał, że całą naszą historię obserwują dwie potężne firmy medialne które są zainteresowane przeniesieniem tego co się tu działo i dzieje na ekran. Raczej w formie dokumentu niż filmu sensacyjnego
Trzeba przyznać, że cała ta historia ma mocny potencjał na dobry dokument byle tylko nie w stylu Jadczaka i TVN. No i oby z happy endem. JAk narazie jesteśmy gdzieś w połowie scenariusza.