|
Post o niczym: jechałem dziś z Królewskim w Pendolino. Jechał z kimś innym, ale to był raczej człowiek od Synerise, sądząc po tematach rozmów przez telefon (chociaż kto ich tam wie). Parę razy w rozmowach telefonicznych prowadzonych przez JK padła fraza "Wisła". Nie pytajcie czego dotyczyły bo i tak niewiele słyszałem (a poza tym to nie kulturalnie podsłuchiwać cudze rozmowy), ale facet - patrząc na niego z boku - wygląda na mega skromnego człowieka czynu.
|