Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18768
Stary 14.01.2019, 12:32
Cytat:
Od zawsze za Wisłę ktoś dawał w zęby i ktoś dostawał w zęby. Poczytajcie np co działo się podczas konspiracyjnych derbów. W tak wielkiej społeczności zawsze znajdowały się osoby lubiące mocniejsze wrażenia. I to moim zdaniem nie jest nic dziwnego ani jednoznacznie złego. Tylko teraz w Wiśle nie ma chuliganki, bo ta została zniszczona/wyparta przez współczesnych dilerów/gangsterów/narkobiznesmenów bez zasad. I myślę, że nie chuliganki ( "tradycyjnie" rozumianej ) a właśnie chorej grupy przestępczej większość osób już nie może znieść. A jak pomyśleć ilu "zwykłych chuliganów" ci z rekinem w poprzednich latach pogonili lub zniechęcili to już zamyka temat. ps lata 90-te już się nie powtórzą-teraz maczetowanie i siekierezada nie jest już sposobem na przerzucanie czy krojenie, więc ramię zbrojne stosujące takie metody nie wycina korytarzy na stadion zwykłym kibicom a tym bardziej ich nie broni.

Dokładnie tak. Chuligani to nie problem. Problemem jest to, że ich nie ma. Nie ma już takich, jak ci z lat 90 i trochę później... nawet mimo tego, że kilka twarzy wciąż się powtarza. Wszystko się zdegenerowało za sprawą paru zdrajców, którym robotę ułatwiali pożyteczni idioci tak w gnieździe jak i pod nim. Pogarda dla innych kibiców czy piłkarzy, to były początki tego syfu, który mamy teraz. Zasady nic dla nich nie znaczyły, a zaczęło się to od patologizacji tego, co kto rozumie pod słowem "Wisła". Dla większości z nas Wisła, to zestaw wartości jak honor, wierność i duma z tradycji. Oczywiście też koledzy i znajomości nawiązywane na przestrzeni X lat chodzena i jeżdżenia na mecze. Jednak dla części ludzi przychodzących na stadion Wisła, to miejsce, w którym można zaistnieć, pokazać się, zaimponować komuś nowym pedalnikiem, czy jak się nazywają te pedalskie torebeczki, albo szybkim zarobkiem na dilerce. I temu podporządkowują potem dzieciaki swój światopogląd i... wygląd. Ciężko nie parsknąć śmiechem kiedy widzi się groźnego piętnastolatka obwieszonego pitbullami i czachami, który waży 60 kg tylko dlatego, że te kurtki same mają ze 20.


Z perspektywy trybun, jedyna dla nas nadzieja, to reaktywacja "starych" i wy.......enie ze stadionu zdradzieckiego elementu. Z perspektywy boiska i aspektu sportowego, to wiara w nieugiętość Wisłockiego i innych zaangażowanych w ratowanie Wisły. Mam nadzieję, że nie braknie im odwagi kiedy przyjdą z nimi rozmawiać ludzie "od cateringu", czy przedstawiciele "firmy sprzątającej". Dobrze by było, żeby miał świadomość, że 99% stadionu gardzi zdrajcami i ....ami i popiera go w dążeniu do normalności.
Odpowiedz cytując