Wyświetl pojedynczy post
Yggdrasil
Senior Member
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Królewski Gród

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18743
Stary 13.01.2019, 22:24
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
...
Widzę że forum już urobione..heh

Problemem wielu ludzi jest to, że atakują "huliganke" z pozycji lewicowych, że tak to ujmę. Tzn "powinniśmy być dobrzy grzeczni i mili, kochać się wzajemnie, nie jeść mięsa, piłkę oglądać w skupieniu po cichu, a na tych "kiboli wyklętych" (swoją drogą nienawidze tego określenia jak rzadko czego) pluć i sie od nich odcinać jak od trędowatych.

Takie argumenty łatwo obalić, mówiąc że nie każdy jest jeszcze zniewieściały, że są chłopcy/faceci z testosteronem a nie transpłciowi fani gender, a każdy prawdziwy facet lubi się bić, więc huliganka jest potrzebna i kropka.

Podejdźmy z innej strony.
Prawdziwy facet NIE napada z nożami w grupie na przechodnia, nie bije go i nie okrada.
Prawdziwy facet (zwłaszcza o wartosciach patriotyczno konserwatywnych) NIE walczy z policją i nie woła JP..to robią anarchiści np.
Prawdziwy facet NIE jest wściekłym, nabuzowanym, sfrustrowanym typem, który dowartościowuje się lejąc słabszych, albo demolując czyjeś mienie, rzucając kamieniami itp.

To robią gówniarze, nieodpowiedzialna patologia o mentalnosci "nabroje a potem uciekne"

Prawdziwy facet pracuje, dba o rodzine. Prawdziwy facet jest ODPOWIEDZIALNY za swoje czyny. Nie lata po osiedlach szukając zadymy, ani nie czatuje pod blokiem czy pojawi się ktoś z innymi barwami.

Ok - jeżeli jest grupa fighterów, którzy żyją grupowym MMA, mają swoją honorową lige i robią ustawki w ustronnym miejscu - > mają mój pełny respect. Szanuję ludzi sportów walki, ale latanie pod blokami z maczetami, to żaden sport, tylko tak jak pisałem wczesniej PRZESTEPSTWO.. i powtórze, że tym się powinna zająć policja.

I gdyby nie dziecinna zmowa milczenia w środowisku i "zasady" pozwalające na takie patologie, to problem ataków na mieście byłby już dawno ograniczony. I nie piszmy o byciu konfidentem, bo co ma zrobić ojciec jak mu grupka 10 na 1 skopie dzieciaka pod bramą?

Popatrz tak - gdyby w Krakowie pojawiła się banda, która atakuje ludzi na ulicy za to że chodzą w zielonych płaszczach/kurtkach...biliby każdego ubranego na zielono i kradli mu ubranie..Mężczyzn kobiety i dzieci..

Ile by takie coś miało miejsce ? Jak szybko proceder byłby ukrócony przez służby ? Jakie by było społeczne przyzwolenie na to ?

Ale jak sie to samo dzieje za "barwy" to już jest zmowa milczenia i wewnętrzny świat.
Odpowiedz cytując