|
Ajax, nikt tu głupi nie jest i nie myśli, że chuligani będa flag pilnować itd
Dla mnie po prostu są druzgocące Twoje i Tobie podobnych ludzi wpisy. Nie wiem skąd wy się bierzecie. I nie mam na myśli nic złego ale przecież nawet ten wasz zbawca Leśnodorski wie, że chuligani są, będą i że w sumie bez nich ten interes się nie kręci, ten Lesnodorski o dziwo z chuliganami umie się dogadywać hehe
Także to jest paradoks, że Wy tak krzyczycie na chuligankę a wszyscy co siedza w tym sporcie rozumieją pewne prawa, tak jak mówiłem wyżej, współgrają w tym wszystkim. A ci co sie rzucają to źle kończą (ITI, Osuch, Bednarz) i czy się to komuś podoba czy nie, to tak jest. Każdy kij ma dwa końce i można powiedzieć, że Wisła była i będzie bez chuliganów (i jako klub, tak będzie) ale można też powiedzieć, że Wisła była i będzie bez Bednarza, czy jakiegoś Osucha i ITI, i nawet w IV lidze może być sobie Wisła ale chuligani beda przy niej.
Także przerzucanie się tutaj mądrościami i na siłe udawanie mądrego nic nie daje. Bo wy sobie snujecie jakies wizje a życie to jest życie i się zupełnie mija z tym co piszecie.
Sport to jest cały organizm, piłka to nie tylko mecz i piłkarze ale i kibice, trybuny i chuligani. Tak to już jest. Wy chcecie zmienić cały świat. Tak się nie da. Podajecie tu przykłady Barcelony itd heh, kurde tam tez jest chuliganka, tam też się napeirdalają ludzie. Oczywiście inaczej to wygląda ale nawet tam na zachodzie gdzie sobie poradzili, tam gdzie jest wielka kasa, ogromny biznes, są też chuligani. Pikniki Sląska nie skroili z barw, tam w tej Hiszpanii też są burdy, w tej Anglii jedzie kibolka do Francji na ME i dostaje oklep od ruskich. Obudźcie się, bo to nie jest bajka i nie samymi januszami świat stoi. Wy tego nie rozumiecie i byście popełnili błędy. Tak samo jak WSH nie rozumiało, ze nie samymi chuliganami świat stoi.
A więc jedyna droga to jest zrozumienie siebie, jakaś współpraca albo nieutrudnianie sobie życia. I każdy powinien robić to do czego że tak powiem jest stworzony. Honorowo, jak człowiek a nie jak szmata, tzn jeśłi ktoś jest ultras to niech będzie, jesli chuligan ot niech walczy a nie swój klub niszczy a jeśłi piknik to niech chodzi na mecze i za bardzo sie nie miesza w sprawy ultras i chuliganów. I tyle.
I ja nigdzie nie napisałem, że chuligani są potrzebni do robienia dopingu. Jasno napisałem, że za to odpowiadają ultrasi ale Kraków jest taki, że jak nie będzie chuliganów to ultrasów zgnębi Jude Gand. Czy się to wam podoba czy nie. To nie jest Wrocław ani Nieciecza. Tutaj kazda aktywność idąca w fanatyzm, poza piknikową będzie zgnębiona - tak uważam. Bo to będzie frajda dojechac kogoś z Wisły. Jak nie będzie chuliganów od narkobiznesu i cięcia się maczetami to będą ultrasi do dojechania i będzie chęć przejmowania młodych pokoleń na cracovie żeby handlowali dragami dla cracovii. Co wy myslicie, ze WSH walczyło o panowanie w Krakowie maczetami i nożami a nagle jakby nie było w Wiśle bojówki to się same te osiedla i te młode łebki obronią?
Nie obronią się chuligani i dilerzy ale zaraz po nich po łbie dostaną ultrasi. Osiedla się porobią żydowskie i tyle.
I to jest jeden z powód że by Wisła upadała pod względem kibicowskim i frekwencji. I tak samo owszem, uważam, ze młody przychodzi na mecze w mniejszym lub większym stopniu z powodu ultraski.
Sami tu piszecie, że mieliście dłuższe lub krótsze przygody z sektorem C. To po co tam chodziliście? Jak zawsze byliście tacy zachowawczy to po co się między tych bandytów pchaliście? Żeby się drzeć? Skoro tam się gorzej mecz ogląda to po co chodziliście? Także zajeżdza hipokryzją lekko.
A jak sobie to wyobrażam? Wyobrażam to sobie tak, że na każdej płaszczyźnie Wisła jest w chujowej sytuacji ale czasami fajnie jest odbić się od dna. To czesto pomaga. Tak jak Wisła, która dziś rządzi w Krakowie a kiedyś była gnebiona przez Cracovię (która nomen omen tez sie wtedy odbiła od dna i została pierwsza siłą Krakowa paradoksalnie po tym jak była szmacona). Także to jest wszystko mega skomplikowane. Ale jeśli z tego gówna wyciągniemy odpowiednie wnioski i po pierwsze tak jak cały czas mówię każdy zrozumie drugą stronę i będziemy po prostu się wspierać, jeśli każdy będzie robił co do niego należy jeśli nie pozwolimy aby sytuacja się powtórzyła i będziemy racjonalnie myśleć to nie powinniśmy popełnić takich błedów jakie były. Czyli np wplacanie kasy SKWK na ślepo, na ich super projekty, które nigdy się nie odbyły, czyli zbyt duża władza WSH itd.
Będzie cięzko ale trzeba zrozumieć, że wszyscy jesteśmy na siebie skazani i sobie potrzebni.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|