Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18729
Stary 13.01.2019, 21:01
Cytat:
.Teraz mogę zostać zaszlachtowany maczetami jak w jakiejś jeba.nej Ruandzie a ty chcesz mi powiedzieć , że to normalne i mam się z tego cieszyć ?
Tak jak pisałem wyżej, można gadać a i tak nie dociera. I później chcecie robić z kogoś debila - jaki macie cel, nie wiem. Ja traktuję forum jako miejsce rozmowy, niektórzy rozumiem, że traktują je jako miejsce wygłaszania swoich mądrości nie odnosząc się do wpisów innych.
Pisałem tak:
Cytat:
Ja myślę, że tak jak w kibicowaniu nie chodzi o narkotyki i maczety tak samo nie chodzi tylko o przyjście na mecz raz na dwa tygodnie i emocje czysto sportowe.
Cytat:
Jaroo że chuliganka będzie to ja też wiem doskonale i nie musisz mi tego tłumaczyć . Natomiast pieprzenie , że klub musi być od niej uzależniony to już trochę za dużo
kolejny jakis absurd. Ja pisze na tyle długie posty żeby dobrze przedstawić swoje zdanie że każdy powinien wiedzieć co mówię. Ale jak widać jest stado osób, których nie obchodzi co mówisz, ważne żeby go zamknąć w szufladkę i obrobić mu dupę.

Cytat:
Gówno prawda. Największy potencjał przy zwiększaniu frekwencji ma wynik sportowy. Spójrz na Wrocław. Były wyniki, była frekwencja; nie ma wyników, przychodzi ich tyle, co na Nieciecze.
Moim zdaniem główny problem wielu ludzi, tak jak i tutaj na forum to brak logicznego myślenia i myślenia przyczynowo-skutkowego. Mówisz chuliganka, już wszyscy myślą WSH, rozwalili klub itd I koniec gadki. Nie możesz używać slowa chuliganka bo zaraz Cię wjebią do swoje prymitywnej szufladki, że WSH i rozwalanie klubu i w ogóle kto Cię tu przysłał żebyś to pisał? Macie bardzo ograniczone myślenie, jednoplaszczyznowe.
Albo tylko piłeczka i kopacze albo tylko chuliganka i maczety, albo chuligani wszystko popsują albo poziom sportowy nam zbuduje frekwencje piekną, albo będzie piknikowo i dużo ludzi albo ultrasowsko ale mizerna frekwencja...
Wydaje mi się, że przykład Wrocławia nie jest trafiony. Bo Wrocław to nie Kraków. Tam nie ma rywala derbowego, mocnego, a nawet kogoś pokroju Hutnika, który też chętnie by wskoczył na miejsce nr 2 w mieście.
Nie ma jednej odpowiedzi i jednej recepty na wszystko. Mi chodzi i o frekwencję i o jakiś ruch ultras, coś spontanicznego na tych trybunach. Tego się nie da zamknąć w schemacie Barcelona-Wrocław-Nieciecza bo to jest Kraków z Cracovią i maczetami, nie da się tego zamknąc w schemacie, że jak będa wyniki to wszystko się samo zrobi albo, ze jak będzie chuliganka to też się samo zrobi. Wszystko musi współgrać.
To pisałem tutaj w pierwszym poście, w którym poruszyłem sprawę chuliganki i to podtrzymuję, że wszyscy musza zrozumieć każdą stronę. Chuligani musza rozumieć ultrasów i pikników, a pikniki chuliganów. Tego na Wiśle nie ma i dlatego jest taka chujnia. Było WSH, które myślało, że samymi chuliganami Kraków zwojuje a teraz Wy tutaj udajecie, ze bez chuliganów wszystko będzie cacy. Mylicie się tak samo jak oni.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 13.01.2019 o godz. 21:13.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując