Jaroo1 napisał(a): 
Ręce mi opadają na tę waszą głupotę... WSH myslało, że może wszystko, że moga jebać klub, kibiców, pikników, ultrasów i też samych siebie bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że z kasy klubu jak i narkobiznesu nie żyje sobie na poziomie 100% WSH i ogólnie chuliganów niezrzeszonych. Nawet zapewne większosć WSH to są pionki od brudnej roboty, żołnierzy, którzy co najwyżej mogą dostać dobrą .....ę i krechę do nosa jak się zasłużą, a całą kasę przytula wąska grupa.
Ta grupa była tak samo krótkowzroczna i omamiona swoją głupotą jak wy. WSH myślało, że może wszystkich wyzywać, rozstawiać po kątach, kraść z klubu do woli i że będzie cacy, nikt się nie skapnie, nikt nie zrobi szumu, że właścicielem WSP jest Misiek, ze bandyci mogą sobie rządzić TSem i SA oraz SKWK i wiecznie będzie fajnie. Myśleli, że nikt sie nie przyczepi do SKWK, do zmiany zgód, myśleli, że organy państwowe się nie zajmą sprawą TSu, SA itd
Po drugiej stronie kija wy jesteście... nazwać was piknikami to jest grzech, jesteście po prostu Januszami tak samo omamionymi swoją głupotą jak WSH.
-pisać wam, że Polonia jest jechana w Wawie od zawsze, że nie mówię tu o obecnych czasach gdzie grają kilka lig niżej ale ogólnie, nawet wtedy co grali w e-klasie byli jechani. To będą cymbały mi wypisywać, że Polonia to zły przykład bo gra w niższej lidze
-piszę wam normalnie jak ludziom, że nie wyobrażam sobie klubu bez chuliganki to będziecie pieprzyć o tym WSH naokoło. Czy ja gdzieś powiedziałem, że nie wyobrażam sobie Wisły bez WSH?
-nikt nie twierdzi, że WSH jest zajebiste i zrobiło super robotę rozwalając klub to będą Janusze pisać, że ktoś chwali to co zrobiło WSH, albo, że nie widzi tego.
WSH było zaslepione biznesem i kasą a wy jesteście zaślepieni swoją januszowatością i nienawiścią do wszystkiego co odbiega od piknikowego obrazu kibicowania. Możecie sobie pionę przybić z WSH bo jesteście siebie warci, o 180 stopni inni, z dwóch różnych biegunów ale tak samo żałośni.
Dlaczego tak mówię? Dlatego: pomysły Januszów:
-nie musi być chuliganki na Wisle
-jak jej nie będzie to wszystko się samo zrobi, policja ogarnie Cracovię i będzie spokój w mieście
-w ogóle to Wisła z Cracovią "powinna się dogadać i ogarnąć to tałatajstwo"
-powinna być na sektorach na meczach Wisły policja
-jak ktoś kogoś kroi z barw to jest to zwykłe przestępstwo i powinna się tym zająć policja
-nie będzie chuliganów ale będzie zajebiście, na pewno nie stracimy osiedli, jakiś tam doping na meczu będzie, jakies flagi też mogą być, byle nie z rekinem
W tej swojej slepocie nie umiecie zrozumieć, że na dłuższą metę klub bez chuliganów nie będzie miał fanatycznych kibiców a tylko tacy moga zajmowac się ultraską. Chuliganka chcąc nie chcąc daje jakąś ochronkę dla reszty. Nie musi ich bronić fizycznie - tak jak w tej chwili wojsko nie musi bronić Polski ale nikt nie mówi, że armia jest niepotrzebna. Armia ma być zabezpieczeniem i zniechęcać innych do ataku. To samo jest z chuliganką. Skoro jakiś klub ma chuligankę to wiadomo, że większe oznaki gnębienia jego kibiców skończą się odwetem, wiadomo, że czasami lepiej nie atakować zwykłych kibiców bo ci drudzy chuligani mogą wziąc odwet i zrobić to samo. Polonia Warszawa wie, że jak tylko coś zrobi to legia ich rozjedzie w odwecie, dlatego musza siedzieć cicho i ciężko im się przebić na większą skalę, bo są stopowani przez Legię.
Jak wam się wydaje, że bez chuliganki można osiągnąć coś więcej niż pójście na mecz raz na tydzień i nieskoordynowany doping na tym meczu to gratuluję wam wyobraźni.
Wielu z was ma tutaj na wszystko wyjebane, piszecie tylko ze swojej perspektywy, osoby dorosłej, która ma mlodość za sobą, której na dopingu zbytnio nie zależy, jak ktoś coś krzyknie to będzie fajnie, ale ogólnie to liczy się tylko mecz i plotkowanie z kolezkami w pracy o Wisełce.
Także jesteście hipokrytami, którzy patrzą tylko na swoją dupę i którzy nie doceniają roli chuliganki, która jest potrzebna nawet w XXI wieku. W prostym przełożeniu, nie ma chuliganki więc:
1. Można lać Wiślaków jak psów. Są różne osiedla, różne sytuacje w szkołach itd jeśli ktoś będzie się wychylal, że kibicuje Wiśle to dostanie raz, drugi w łeb i albo będzie chodził kanałami albo ma zmienić wiarę lub zrezygnować z kibicowania. A skoro nie będzie chuliganki to będzie narażopny na to dostawanie w łeb bo kto się postawi rosnącej przewadze zorganizowanego ruchu na cracovii? Skoro Wisła by nie miała chuliganów to zawsze się zbierze grupka cwanych żydów, jak nie we 2 to w 20 żeby oklepywać 1 czy 3 Wiślaków, bo Wiślacy będą niezorganizowani i zawsze się na nich jakaś grupa cwaniaków znajdzie
2. Nie będzie żadnego ruchu ultras itd bo to by się łączyło z życiem w konspiracji, chodzeniem kanałami, bo gdyby nie było chuliganki to te osoby czy grupki, które chcą coś działać by były w orbicie zainteresowań bojówek cracovii i by byli dojezdżani dlatego, że cracovia by chciała rządzić w Krakowie
3. W dłuższej perspektywie prowadziłoby to do wymarcia ruchu kibicowskiego na Wisle, ponieważ młodzi by albo przestawali kibicować w ogóle albo by przechodzili do cracovii. No bo jeśłi Janusze na Wiśle nie chcą chuliganki to mlodzi nie mogliby się zorganizować. A jak się nie zorganizujesz to inna zorganizowana grupa oklepie ci łeb. A młodzi na pewno nie chcą być ciotami, którzy dostają na każdym kroku w łeb i nie chcą kibicować klubowi, na którym nie ma dopingu ani opraw. bo młodych to jara. Staruszek sobie może iść na mecz żeby oglądać tylko widowisko sportowe ale młody człowiek jara się ultraskąi kultem siły.
Więcej mi się nie chce pisać i tłumaczyć. Udawajcie sobie dalej pseudo mądrych i róbcie z siebie debili pisząc mi tu po raz kolejny, że Polonia to zły przykład bo gra teraz w którejś tam lidze albo, że nie rozumiem co WSH zrobiło z klubem/pochwalam to.
W was już może życia nie ma, przemieliły was te korporacje z myślenia i z instynktów jakie ma normalny człowiek ale chcecie czy nie to prawda jest taka, że klub bez chuliganki funkcjonować nie może w mieście derbowym, że tacy kibice zostaliby zgnojeni, że kto by miał dostać w łeb to by dostał i by się raczej miłość do Wisły kończyła bo nikt nie chce kibicować ciotom, którzy ciągle dostają w łeb i młodych bardziej jara ten rekin i/lub flagi, oprawy niż poziom sportowy. A bez chuliganów nie będzie ruchu ultras. Bez ultras nie będzie młodych na Wiśle. A jeśli taki stan by się utrzymał dłużej to większosc młodzieży by szła na cracovię a kibiców Wisły by nie było skoro młodzi by odchodzili sukcesywnie przez x lat.
PS Smiejecie się z tego, że judasów wpuścić pod kasy to się skończy wasze gadanie ale już zapomnieliście chyba jak Ruch kilka lat temu gonił Wiślaków po Krakowie, włącznie pod R22 i jakoś wtedy tak do śmiechu nikomu nie było. No ale to nie lata 80-te i tylko kilka osób tutaj pojebalo bo takie rzeczy się nie dzieją w XXI wieku bo jest policja i ogólnie te bandy to jest przeżytek.
Uświadomcie sobie że gdyby nie bojówka to byle kto by tutaj wjechał i sobie kroił barwy. A Wisła zawsze będzie marką, którą fajnie by było skroić i się polansować z barwami Wisły odwróconymi do góry nogami.
|
Jedno Ci musze oddac, moge sie z Toba nie zgadzac, ale bardzo ciekawie piszesz i nadspodziewanie interesujace aspekty poruszasz. Powaznie, szacun.
|