Elendil napisał(a):

To proszę bardzo, ekipa craxy lubi chodzić na siłkę przy Bonarce, podejdz tam kiedys i im powiedz, ze muszą się rozwiązać i zająć swoim życiem, żeby na Wiśle też nie było chuliganki.
Czy się to komuś podoba, czy nie, pewien element męskiej części społeczeństwa zawsze będzie agresywny i wojowniczo usposobiony. Że akurat sporo z takich osób wybrało sobie trzymanie się pod barwami różnych klubów piłkarskich, to już się tego nie zmieni. Pewnie, nie są to lata 90', JG lata świetności ma dawno za sobą, ale dalej są i istnieją i chętnie z barw będą kroić i poszerzać swoje wpływy.
Może kiedyś w Polsce będzie piłka bez chuliganki... za dwa albo trzy pokolenia. Nie teraz.
|
Fenomenalnie że jest jeszcze grupa mężczyzn, która nie została zniewieściałymi lalusiami, ale mylisz pojęcia.
Popatrz na społeczności od początku historii cywilizacji - jaka jest rola prawdziwego mężczyzny?
Myśliwy, żołnierz, nauczyciel, mędrzec, władca
Nie zaś rabuś, bandyta, rzeziemieszek, złodziej.
Rabusiów, bandytów, rzezimieszków i złodziei prawdziwi mężczyźni wieszają na gałęzi, albo się takowych przepędza ze społeczności.
Powiesz pewnie - to niech kozak przyjdzie i przepędzi kiboli craxy również, czy nawet sam zdejmie flagi WSH.
Otóż powstało coś takiego jak podział ról w społeczeństwie.
Tzn żebyś nie musiał sam siać żyta, hodować krów i kurczaków, są ludzie którzy tylko się tym zajmują.
Tak samo jak idzie o walke - tu mamy wojsko i policje.
A jeżeli ktoś nadal czuje nadmiar testosteronu - bomba! Sporty walki, sporty ekstremalne, albo niech idzie do służby zawodowej i jedzie się strzelać z Talibami.
A prawda jest taka - o czym wszyscy wiecie - że 90% tych co lata po ulicy i napada na innych, to nie są żadni samce alfa, tylko ludzie słabi, wybierający to, bo jest to dla nich prostsze niż uczciwe życie.