Wyświetl pojedynczy post
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18593
Stary 13.01.2019, 02:59
Widzę, że pierwsza pożyczka i już wracamy do opcji niezbędności WSH i innych kumatych.
Przykład Polonii jest troszkę nietrafiony bo klub zbankrutował, stało się dokładnie to nad czym przez lata pracowali kumaci w Wiśle na razie im się nie udało, ale jest blisko do osiągnięcia przez nich sukcesu. Nie kiepska chuliganka załatwiła Polonię, a problemy z kasą. (Chyba, że można zrobić ustawkę z h PZPN, żeby uratować licencję na Ekstraklapę )

Tylko wytłumaczcie mi jedno z jednej strony chuliganka nie tyka Januszy z drugiej strony jest ona niezbędna, żeby Ci Janusze na mecz chodzili? Banda gangsterów i bandziorów sama wymyśliła problem z którym sama dzielnie walczy i domaga się oklasków.

Ludzie to nie są karki co czasem dadzą sobie po łbie jak w niektórych miastach w Krakowie są to groźni bandyci i przestępcy i jeśli Wisła Kraków ma dla Was jakiekolwiek znaczenie to tych ludzi trzeba zmarginalizować. Bo dziś h będą potrzebni aby bronić Januszy, a jutro znowu ostrzelają własny klub racami jak ktoś w zarządzie odmówi finansowania ich lewych stowarzyszeń.

Zresztą jeszcze niedawno część obrońców kumatych na SB twierdziła, że #teammisiek i WSH nie są winni upadku klubu bo zostali przetrzepani i wsadzeni w większości za kraty. W takim razie jakim cudem na mecz z Lechem przyszło ponad 20k ludzi, a nikt nie został zabity przez pasiastych? I z tego co wiem nawet nie trzeba było wchodzić kanałami na stadion.

Naprawdę tak bardzo Wam zależy, żeby gangusom się udało ostatecznie zatopić Wisłę. Sam kiedyś chodziłem na C ale w pamiętnych derby jak odmówiłem świętowania morderstwa typa z innego gangu prawie dostałem oklep i zszedłem z trybuny. Serio stawianie znak równości pomiędzy świętowaniem pojedynków między gangsterami stawiacie na równi z "miłością" do własnego klubu?

Ile razy kumaci muszą wycierać sobie gębę Wisłą żebyście zrozumieli, że oni mają ten klub gdzieś? Serio obecna sytuacja nie zmusiła Was do żadnej refleksji?
Odpowiedz cytując