IncognitoTSW napisał(a):

|
Różne powroty bywały. Koźminski jak wrócił to wyglądał jak z 3 ligi, Frankowski jak wrócił to jeszcze 5 lat nakrywał wszystkich czapką, Podbrożny też wrócił w świetnej formie swego czasu. Wymagania są zawsze ale nie każdy sobei z tym radzi. z Kubą najbardziej obawiam się kontuzji
|
Franek to wjechał w tę ligę jak Mojżesz w Morze Czerwone. To w jaki sposób gość między 35 i 39 rokiem życia wturlał prawie 60 bramek w tej naszej przaśnej lidze to się w głowie nie mieści. Wszedł do ligi po zagranicznych wakacjach jak, nie przymierzając, Królewski do świata IT. Jak po swoje. Dziabnął to co trzeba, wturlał co miał wturlać, pyknął co miał pyknąć.i sza, król strzelców w wieku 37 lat (dla malkontentów - wciąż lepszy król strzelców niż pamiętne królewny z '98).
Frankowskiego z 2010 czy 2011 można pokazywać każdemu - do spółki z Inzaghim - żeby instruować w jaki sposób kończyć akcje zespołu.
Eh, Franek. Gdyby nie te spiny Panów z Trybun, to byłby u nas wturlał te prawie 60 bramek (a może i więcej).