|
Nie nazywałbym tej kasy inwestycją. Chłopaki robią pożyczkę, albo w pesymistycznym wariancie topią kasę.
Mam nadzieję, że energia Królewskiego przełoży się na pomoc w sprzątaniu klubu i przygotowania go do sprzedaży. I oby za kilka miesięcy znalazł się ktoś kto włoży kasę w Wisłę i zrobi z niej nowocześnie zarządzany klub.
|