Valencia napisał(a):
Co nie zmienia faktu, że pewnego rodzaju problem istnieje przed, którym nie można się schować nawet jeśli jest to jedynie metaforyczna dokopywanie Cracovii. Mieliśmy piłkarza o żydowskim pochodzeniu za którego wszyscy trzymali kciuki i do dziś wspominamy go pozytywnie. Przepraszam mieliśmy ich aż dwóch bo Dudu Biton też dobrze sobie radził ! Czyli byliśmy też poniekąd żydowksim klubem i nie wyciągnęliśmy z tego żadnego rodzaju wniosków. To po prostu nie pomaga, a nawet przeszkadza.
-------------------------------------
No nie mogę
Wyjaśnię łopatologicznie.
'Żydy' z drugiej strony błoń to nie naród żydowski. Jeżeli ktoś źle o nich pisze to nie ma na myśli prawdziwych Żydów jako narodu ale kibiców Cracovii.
Analogiczny przykład z czterech liter, tak jakoś mi przyszło na myśl :
Czy jeśli jakiś angielski kibic napisze 'hammers must die' czy coś w tym stylu o West Hamie to nawołuje do nienawiści do tych narzędzi? Hmm, pewnie tak. Pewnie jest skrytym młotkofobem i zapalczywym miłośnikiem wkrętaków


Z resztą gdyby to brać dosłownie to sam prezydent miasta Krakowa źle się wypowiadał o pewnych zacnych domowych zwierzętach niejako szerząc mowę nienawiści w stosunku do naszych czworonogów. Zaś zdecydowana większość kibiców sąsiadki ociera się pod paragraf o ochronie zwierząt

