Stelio napisał(a):

Czy ja wiem czy taka kuriozalna? Patrząc ocywiście z perspektywy tych szumowin, to zdecydowanie wolą poświęcić klub niż 10 lat swojego życia oglądać świat w kratkę.
A to, że kumaci okradali nasz klub (na pewno nie 'swój' nie zasługują na to, żeby nazywać ich ani kibicami ani, że Wisła jest ich) to już wiadomo od dłuższsego czasu
|
To nie są kibice Wisły, dla nich się liczy hajs. Jakby hajsu nie było, to ich na Wiśle też by nie było. WSH to pazerne pijawy na kasiorę a nie żadni wierni kibice.
U nas w ogóle panuje temat tabu i zmowa milczenia nawet wśród pikników i zwykłych kibiców. Nie nazywa się rzeczy po imieniu, atakuje się organizacje TS, SKWK, lub szeroko-pojętych "kumatych", pionków, czy "wiernych kibiców". Natomiast nikt nie pisze tego co najważniejsze, czyli to, że cały proceder to sprawa ludzi ze środowiska WSH(ludzi zakłamanych, hipokrytów, bez honorowych), że to oni przejęli TS, SKWK, to oni pogonili wielu zafascynowanych Wisłą i działających dla Wisły, na nich się nie zwraca uwagi. Dlaczego? Jakaś poprawność polityczna panuje czy co? Trzeba zacząć nazywać rzeczy po imieniu.