Cytat:
Pan Leśnodorski potwierdził wersje, która była tutaj przedstawiana. Bardzo możliwe ze dostali zlecenie od WSH i reszty na to aby pozbyć się odpowiedzialności. W międzyczasie jeszcze możliwe że próbowali coś ugrać na terenach.
Sytuacja jest kuriozalna wychodzi na to, że "kibice" najpierw okradają swój klub, a potem próbują go zaorać aby pozbyć się śladów.
|
Czy ja wiem czy taka kuriozalna? Patrząc ocywiście z perspektywy tych szumowin, to zdecydowanie wolą poświęcić klub niż 10 lat swojego życia oglądać świat w kratkę.
A to, że kumaci okradali nasz klub (na pewno nie 'swój' nie zasługują na to, żeby nazywać ich ani kibicami ani, że Wisła jest ich) to już wiadomo od dłuższsego czasu