lazy napisał(a):

|
Nie naraża dobrego imienia tylko reprezentuje stanowisko swojego klienta.
|
Dobry prawnik w takiej sytuacji jasno może powiedzieć swojemu klientowi "tak, masz rację" i głoszą to wszędzie gdzie się da, lub stwierdzić "to jest bardziej skomplikowane, może się okazać że nie jesteście właścicielami", ale wtedy nie mówi się takich rzeczy w mediach jakie słyszymy.
Oczywiście prawnik może bronić nawet mordercy, który dokonał czynu w miejscu publicznym przy setkach światków i dziesiątkach kamer, tylko wtedy walczy o niski wymiar kary a nie głosi "on jest niewinny"
Więc jak dla mnie twierdzenia BL mogą napawać optymizmem w kwestiach prawno-właścicielskich.