|
Z jednej strony wypowiadała się kancelaria Leśnego i jeszcze jedna warszawska.
Podobnie prawnicy Królewskiego. Wcześniej jeszcze TS miał opinie "krakowskie".
Z drugiej strony dość enigmatycznie wypowiada się ten Ostrowski, reprezentujący Hartlinga.
Przy czym zauważcie - Leśny i spółka mówią jednoznacznie, że umowa nie obowiązuje. Natomiast Ostrowski mówi tylko, że "Pan Hartling jest innego zdania".
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|