lazy napisał(a):

|
Wiesz, w tej konwersacji od początku brakuje rzeczowych prawnych argumentów. Stąd właśnie moje obawy.
|
Ja wierzę, że skoro Leśnodorski jest pewny, że umowa jest nieważna to tak jest. Wyobrażasz sobie sytuacje, że przychodzi nowy inwestor, kupuje klub, za pół roku przychodzi Szwed, zakłada sprawę i wygrywa? Jak wtedy wygląda reputacja Leśnodorskiego? Jaka poważna firma przyjdzie do niego po opinie? "Ale Panie Bogusławie, jest Pan pewien czy tak jak wtedy z Wisłą?"
Jakby zostawiał furtkę, próbował się dogadać ze Szwedem czy coś. Wtedy bym się martwił. A tak to wydaje mi się, że sytuacja jest jasna.