Stelio napisał(a):

|
Sarapata doskonale wiedziała w co się pcha i była częścią tego planu od dłuższego czasu. Wybranie jej jako delegata do TS z sekcji trenuj sporty walki, reprezentwoanie michalskiego, myslicie, że przez przypadek została prezesem SA a potem weszła w bagno? Nic bardziej mylnego, musiała o wszystkim doskonale wiedzieć, kumplowała się z Dukatem który jest mentalnym ortalionem wcisnietym w garnitur i który okładał braci po szalu na trybunach... wiedziałą doskonale z jakimi ludźmi sie zadaje (a wręcz mam wrażenie, że charakterem do nich idealnie pasowała) i ponosi pełną odpowiedzialność za t oco się wydarzyło...
|
Dokladnie tak. Ten falszywy babsztyl mial tysiac okazji zeby sie wycofac ale ja to nawet nie interesowalo. Po jego doswiadczeniach z nia Misiek dokladnie wiedzial kogo na to stanowisko mianowal, to znaczy, osobe latwa do kontrolowania i skorumpowania.