rozarian napisał(a):

Szymański od razu po przejęciu klubu przez TS bardzo twardo mówił, że TS-u nie stać na prowadzenie SA. To miało być maksymalnie paromiesięczne uporządkowanie kilku spraw i szukanie nowego właściciela.
Dlatego przede wszystkim się go pozbyto, a okoliczności zarzutów prokuratorskich, to była ta wymarzona okazja, by go wyimpasować. Tamci się już przygotowywali do dojenia klubu, a ten im zaczął mącić.
Trzęsące się ręce Sarapaty i przerażenie na tłustej gębie podczas podczas "wjazdu" Stecherta, mówiły aż za dużo o intencjach,tylko że źle odczytaliśmy te oznaki.
|
Owszem , TS nie było stać na to aby zrobić budżet zapewniający walkę o pierwszą trójkę w tabeli ale spokojnie mogli prowadzić klub jako "ligowego średniaka" , wyczyścić przez 2 lata wszystkie nabyte długi , i spokojnie (w imię sukcesów sportowych) sprzedać klub poważnemu inwestorowi. Można to było zrobić , jako dowód przytoczę słowa Leśnego z wczoraj -"widziałem to od środka , tam są niskie koszty , nie da się na tym stracić"
Ale , jak widać , intencje były zupełnie inne ...