Yggdrasil napisał(a):

Uważajmy z tym kreowaniem i odczytywaniem rzeczywistości..Tak naprawdę praktycznie nic nie wiemy, a jak będziemy się tu nakręcać, że ten był na pewno dobry, a ci byli na pewno źli, to pokażemy że się nie uczymy na błędach i za jakiś czas znowu się obudzimy z ręką w nocniku, bo ktoś o kim zbiorcza, kolektywna opinia wydała werdykt - ten jest spoko, zaraz nas zrobi w buca.
Może Szymański faktycznie był ostatnim sprawiedliwym, a może sam kradł więcej niż oni i wykolegowali wspólnika przy pierwszej okazji..
Nie wiemy..można oczywiście fantazjować, ale nie nakręcajmy się wzajemnie, bo wiadomo że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.
|
Dokładnie tak.
Nie chodzi już akurat o Szymańskiego, ale ogólnie znajdowanie "dobych" i "złych". Przez to ze uwierzylismy już raz w dobrych a Ci ukrócili dziennikarzy mamy co mamy. Dlatego pisze swoje rozważania w formie pytająco przypuszczjacej.
emptyspacenpg napisał(a):

Nałożyło się kilka rzeczy.
Spółka już od dawna balansowała na cienkiej granicy wypłacalności manewrując swoimi długami i układając się za każdym razem z wierzycielami,ale:
- zablokowano środki z C+ na poczet miasta (te zapewne trafiały na wypłaty na zawodników)
- wpływy transferowe były niższe niż zakładane
Tak to zabawa trwała by jeszcze krócej/dłużej dalej gdyby nie to.
|
No chyba nie. Z tego co kojarzę transza z praw wpłynęła przed lipcem i woltą Majchra, a pierwsza zablokowana miała byc albo z końca 2018 albo 2019.
Nie dogrzebałem się do tego szybko,jakby ktoś odnalazł ten plan spłat to by wiele pomogło.