|
Z tego co pamiętam, Szymański grał w pierwszej linii w procesie "odbijania" klubu z rąk Meresia.
Potem negocjował powrót Stilica.
A jako powodu jego odejścia z zarządu wskazywano coś w rodzaju "utraty zaufania" a mówiło się o jego sprawie karnej związanej z Bussines Parkiem...Tylko że on odszedł chyba stosunkowo szybko - znaczy się już wtedy MS musiała wiedzieć, co jest grane?
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|