Tavez napisał(a):

|
Generalnie nie ma mowy o bronieniu Piggy bo kazdy odpowiada za swoje decyzje a te jej byly karygodne i zdecydowanie nie przystajace komus kto mowi ze kocha klub albo nawet komus kto chce sie nazywac uczciwym czlowiekiem. Ale nie sadze ze tak to planowala w 2016, jestem w stanie uwierzyc ze wtedy w tej sekundzie naprawde chciala dobrze. Ale potem pewnie zaczela systematycznie pozwalac sobie na wiecej, wpuszczac w swoje rejony ludzi ktorym sie nie odmawia. I tak grosz do grosza i mamy teraz kobite ktorej miejsce powinno byc zapewne w wiezieniu.
|
Ja jej absolutnie bronić nie zamierzam - dałem się jej i DD oszukać i straciłem przez to chociażby trochę kasy.
Chodzi mi tylko o to, czy od początku wiedziała na co się pisze, czy może był jakiś punkty zwrotny a może po prostu tak jak piszesz, stopniowo prezesowania zaczęło się jej podobać i żeby to utrzymać godziła się na coraz bardziej zgniłe kompromisy...