sandomingo napisał(a):

Cały czas zastanawia mnie tylko postawa i rola MS. (...)
Ale MS mimo wszystko tym co się stało skreśliła się nie tylko zawodowo ale i społecznie na długi czas, przynajmniej w Krakowie i okolicach. Czy jest jakaś cena, którą można zapłacić żeby doprowadzić człowieka do takich decyzji? Nie chcę jej wybielać ale na co ona liczyła w sierpniu 2016 r.? Jaki scenariusz sobie pisała?
|
Jednak stawiam, że została przymuszona do pełnienia tej roli. Generalnie to, że wyciągnęła z klubu jakąś "bańkę" + trochę hajsu dla starego na jego gazetki, raczej nie ustawia ich na całe życie. I nie mogła założyć, że ich ustawi.
Z drugiej strony - pamiętacie odsunięcie Szymańskiego? Ja wiem, że miał jakieś tam zarzuty, ale czy nie było też przy okazji jakiejś "wojny frakcji"?
