Wehrmacht napisał(a):

|
To juz mysle od nas na trybunach zalezy..... juz na meczu z Amica mi się słabo zrobiło jak zobaczyłem falge Sharksow. Myslalem, ze chociaz troche instynktu samozachowawczego beda miec i dadzą sobie spokoj. Ale wiem, chyba oszalalem. Na dodatek chwile pozniej PDW dla Miska i juz kompletnie mi rece opadły. Ciekawe mnie tylko czy oni tak dokumentnie sa ze wstydu wyprani, ze na pierwszym meczu u siebie w lutym (o ile zagramy) bedą te szmaty wywieszac. Licze, ze jesli tak to wszyscy ich wygwizdaja.
|
Bardzo od nas zależy idealna sytuacja była by zerwać te flagę i ją wygwizdać ale wiadomo, że ludzie się boją. Bo definicja braci po szalu dla ortalionów może być zmienna niczym łaska Pańska
Samo wygwizdanie było by już czymś super.