Snow napisał(a):

Sorry K4amillo ale jest już od pewnego czasu wiadomo w 100%, że Meresiński był podstawiony przez wiadomo kogo.
To, że później kreowali się na "zbawców", którzy pogonili oszusta to też część gry na którą nabrały się także osoby blisko sprawy.
|
nie trzeba być orłem żeby to wydedukować, wystarczy swoją wiedzę czerpać z większej ilości źródeł niźli tylko szpalty sportowe największych dzienników
dla każdego kto się gdzieś tam po Krakowie porusza nie było to żadną tajemnicą, ew. poliszynela
inną rzeczą , że 2 lata temu można było mieć na to inny pogląd , do czasu aż w wakacje szambo wybiło wszystko wskazywało na to że taki układ się sprawdza