master777 napisał(a):

|
Nie. Przy założeniu że umowa jest ważna, to znalezienie nowego inwestora powinno wiązać się ze zbyciem akcji Alalenga, czyli kolejnej trójstronnej umowy - NCP - Alalenga - nabywca, chyba że po drodze NCP nabędzie 60% akcji od Alalengi. Szukanie inwestora nie sugeruje nieważności umowy.
|
Ok, ale przecież podobno z Wanną nie ma kontaktu, nazwał to małym dupkiem itd. To wszystko sugeruje że nie ma zamiaru / możliwości z nim tego załatwiać.
FraMat napisał(a):

a ty znasz wszystkie szczegóły umowy i wiesz, kiedy jest ważna, a kiedy nie?
Na razie o tym, że umowa jest nieważna, wiemy od TS i ich prawników.
Od Hartlinga dowiadujemy się czegoś przeciwnego.
Dlaczego bez zastrzeżeń wierzymy tylko jednej stronie?
Bo chcemy?
|
Co ma twój wpis do mojego? Chyba że w umowie jest zapisane, ze o ważności decyduje Pan Mats.
Ja tylko zauważam brak logiki.