grzechu1991 napisał(a):

|
Chichot losu... Znienawidzony kiedyś przeze mnie Leśnodorski ratuje Wisłę do spółki z równie "uwielbianym" Stanowskim. Jadczak okazuje się nie szują, kretynem i karierowiczem tylko jedynym dziennikarzem, który dokopał się do całego tego gówna. Mam tylko nadzieję, że jeśli uda się to uratować, nie zapomnimy o rolach Piggi, Dukata, Gołdy i całego tego s....iałego towarzystwa z WSH i innych złodziejsko mafijnych organizacji.
|
No nie do końca. O tym samym pisały o wiele wcześniej "Dziennik Polski" i "Gazeta Wyborcza". Jadczak podał to samo w sensacyjnym sosie, trochę poinsybuował (Damian D. i zakrywanie twarzy), dodał coś chyba o PiS-ie od siebie (w końcu TVN) i... Tyle. Pisanie że jako jedyny się dokopał kiedy faktycznie powtórzył to co wcześniej inni odkryli i napisali jest nie fair. Sam mu nie wierzyłem, okazało się że niektórych sprawach miał racje (inne usuwał z twittera), tak naprawdę jednak jego zasługą było przebicie się do opinii publicznej. Dziennikarsko wiele nie zwojował.