mr_kwolf napisał(a):

(...)
BTW. Co trzeba mieć w głowie, żeby z kasy spólki płacić prywatne zobowiązania. Przecież za to jest paragraf nawet w zdrowej, przynoszącej zyski spółce, a co dopiero tutaj...
|
Buzuje we mnie krew i nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać, ale zawodowy obiektywizm każe mi wskazać, że mogło to wyglądać w ten sposób, że jeśli komornik prowadzący egzekucję przeciwko M.S zajął jej wynagrodzenie przysługujące od S.A., to spółka mogła potrącić egzekwowaną kwotę z wynagrodzenia należnego M.S. i ZAMIAST wypłacić ją w tym zakresie M.S. to przelała ją komornikowi na poczet egzekwowanej kwoty.
Zaznaczam jednak, że nie mam zielonego pojęcia jak to wyglądało w rzeczywistości.