|
Każdy kto choć przez jakąkolwiek sekundę pomyśli że Sarapata i/lub Dukat nie do końca sobie zdawali sprawę z tego jakie konsekwencje ich mogą spotkać po prostu nie mają pojęcia o życiu.
Nic nie jest w stanie usprawiedliwić ich czynów przez okres ponad 2 lat. Tym bardziej argumenty zastraszeń i tym podobnych są po prostu śmieszne.
Sprawowali Oni nadzór nad Spółką Akcyjną - z wszelkimi tego konsekwencjami prawnymi. W przypadku łamania prawa to Oni odpowiadają bezpośrednio, nawet jeżeli ta świta liczyła dużo więcej osób sterujących z tylnego siedzenia.
Pierwszy mecz na którym byłem:
1997/98 I liga Wisła Kraków 0:0 Stomil Olsztyn
Najlepszy mecz na którym byłem:
14.12.2011 Wisła Kraków 2:1 Twente Enschede
Najlepszy wyjazd na którym byłem:
18.09.2008 Tottenham Hotspur 2:1 Wisła Kraków
|