Ojoj, ale ciekawostka. A zastanówmy się - jakim cudem ktoś kto wyprowadził z klubu 450 tys. zł (licząc jedynie wynagrodzenie) w samym 2018 roku, miał mieć zajęcie komornicze na śmieszną w porównaniu do tego kwotę 60 tysięcy?
No to jak to, może Marzenka nie była mózgiem operacji, a jedynie tarczą do zbierania całego gówna które w końcu miało się wylać? W takim razie może ten układ jest zakorzeniony głębiej, czyli w tym samym TS-ie który znów wjeżdża na białym koniu, a na forum ZNOWU jest poruszenie i ogólne poparcie dla towarzystwa i ich układów. Jakie zmiany personalne wewnątrz towarzystwa się odbyły, że takie ogólne rozluźnienie się odbyło?
A może prezes Wisłocki został wstawiony na minę, tylko jeszcze nie wie na jak wielką?
