Mail Hartlinga do Kwietnia doskonale pokazuje modus vivendi tego gościa.
Sam złotówki nie wykładam, ale oczekuję połowy udziałów. Najpierw ty wykładasz całą kasę, a potem jakoś to będzie. Na przykład z emisji akcji lub obligacji na giełdzie wpłyną albo nie wpłyną jakieś środki i może Cię spłacę, a może nie.
To nie jest nawet niepoważny człowiek. To jest komediant. Dlaczego niby Kwiecień miałby oddawać mu 50% udziałów, kiedy zakłada całość pieniędzy? Równie dobrze sam mógł Wisłę kupić i iść do Wiednia, nająć odpowiedniego maklera i wejść na rynek kapitałowy. Do czego miałby tu niby być potrzeby Hartling?
Ten Szwed nie jest nawet cwaniakiem, jest bezczelny i prymitywny w swoim krętactwie w sposób niewiarygodny. Chciałby dostać coś nie dając od siebie nic i wprost to pisze

))))
Niech tu już wejdzie syndyk bo wstyd.