Wyświetl pojedynczy post
17wojownik
Member
 
 
Od: 10.2015
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17665
Stary 06.01.2019, 18:02
Mnie osobiście irytują już te teksty jak dzisiejszy Staszewskiego (skądinąd nie uważam go za wiarygotnego i dobrego warsztatowo dziennikarza), które są opisywaniem jakichś chorych bzdetów, albo całkiem wyssanych z palucha, albo spisanych przez nawijanie makaronu na uszy przez różnych typów. Elisabeta Valtera Ly, określenie
"mały głupek", really?
Osłabia mnie to i nie czytam tego dokładnie, bo czuję się zwyczajnie zażenwoany, że na nas jako kibicach Wisły i piłki nożnej w całej Polsce żeruje się jak na skończonych idiotach, którzy będą klikać, czytać te dyrdymały o złotówce danej w gotówce przez Ly, którą Sarapata wzięła do kieszeni bez pokwitowania. Takie akcje pokazują mi, jak dużymi oparami absurdu jesteśmy tu karmieni i jak daleko jesteśmy jako klub i społeczność kibiców teraz od poważnego, choćby krajowego poziomu, górnej ósemki. Niezmiennie twierdzę od lat, że w tym klubie, mieście i kibicach jest duży potencjał, ale to co teraz się tu odjaniepawla, to jest żart. Czytam te rzeczy, a potem wieczorem się zastanawiam: WTF!?
To co mnie osobiście realnie interesuje, to: Którzy piłkarze naprawdę jeszcze mają ważne kontrakty z Wisłą? Jak to możliwe, że Sarapata z Dukatem mają wypłacone np. 800 tys. zł, a na oczyszczającej rzekomo konfie TS-u te tematy są jakimś tabu; to oni mają kwity na cały TS? - w momencie gdy jesteśmy ostrzeliwani informacjami, że np. Arsenić rozwiązał kontrakt (?) = trzeba mu zapewne będzie zapłacić cały kontrakt w dalszej perspektywie przy zerowym odstępnym za transfer. Czy my w ogóle jeszcze istniejemy jako klub, z pracownikami, strukturą spółki, obsługą strony internetowej, dokumentami akcji i wszelkich innych umów, dostępami do banków; czy w międzyczasie między meczem z Lechem a teraz -Trzech Króli to wszystko po cichu zniknęło z powierzchni ziemi?
Nawet gdy upadniesz, ja będę z Tobą.
Odpowiedz cytując