FraMat napisał(a):

Nareszcie ktoś wygarnął prawdę w oczy.
No, ale nic nie poradzisz: Taki mamy klimat... to znaczy: taki jest przekrój społeczeństwa, a kibice nie rekrutują się tez jedynie z najwyższego kręgu intelektualistów.
Ci cwańsi (w krótkich spodenkach) potrafią nimi manipulować, co widać też na tym forum
|
Dokładnie! To o globalnym ociepleniu wyjaśniło i zaorało oszołomów, bo garnki są już oklepane

Ja bym dodał jeszcze, że to ci sami, co nie wierzą w lądowanie Amerykanów na księżycu w 69'
A tak serio. Proponuje nie przerzucać się winą z lewa na prawą i odwrotnie, bo nie kibice są winni, tylko ci co klubem rządzą lub rządzili. My kibice mając taką wiedzę jaką dostarczają nam różne kanały dajemy zawsze kredyt zaufania i doszukujemy się jednak dobrych intencji niż tych złych. Nikt nawet Krotochwila nie mógł zakładać, że Sarapata okradnie klub, że kłamała wywiadach pół roku temu, że nic nam nie grozi, itp. bo nikt oprócz jej i może jeszcze kilku osób nie wiedział jak naprawdę wygląda sytuacja klubu.
Ja od mniej więcej sprawy stadionu a potem już na całego od sprawy Jadczaka jechałem na nią, bo nie dało się nie zauważyć, że coś tu nie gra z tym jej odcięciem od mediów, nieporadnością(? - wtedy tak można było myśleć, dziś już na 99% jestem przekonany, że to były konsekwencje i zła wola a nie nieumiejętność) czy brakiem działań. Natomiast do momentu końca zeszłego sezonu nie było żadnych oznak, że z klubem dzieje się coś złego. Największa afera była, że ona przytuliła z Dukatem i Junco 700 tys gdy klub wykazał w tamtym roku zysk. Dlatego ten kredyt zaufania był, chociaż każdy wiedział, że potrzebny jest inwestor, bo oni średnio mają pojęcie o rozwoju klubu.
Dzisiaj natomiast wiemy, że splunięcie na nich to byłoby dla nich zaszczytem i teraz jest każdy mądry po szkodzie, której nikt nie przewidział jeszcze kilka miesięcy temu. Podejrzewam, że tacy panowie jak Krotochwila to pewnie domagali się jeszcze transferów i gry o puchary...