|
Tak, tak Majchrowski uwiarygadniał tego Ly, że finalnie nazwał go "skośnookim", a Hartlinga "Szwedem". Nie róbcie z ludzi idiotów...
Moim zdaniem te wszystkie "głosy uwiarygadniające" Kuźby, Baszczyńskiego etc. brały się tak naprawdę z jednego źródła, któremu zależało na jakimś w miarę sensownym uzasadnieniu Vanny. Stara sztuczka.
@Krotochwila ma rację. Nacieranie na Jadczaka świadczy o Waszej inteligencji jak najgorzej i - sorry - dowodzi tego, że nie jesteście zdolni nie wpakować się w podobną historię jak z WSH, nawet gdy klub zostanie "oczyszczony". Napuścić Was na kogokolwiek spoza Waszego środowiska jest łatwiej, niż mojej ciotce wmówić, że szpitale dostają premie od NFZ za każdego umarłego (a to naprawdę megaidiotka).
|